Wirtualne chmury w firmie redukują koszty

cloud-lockWirtualizacja nie jest dzisiaj tak modnym określeniem, jak chmury danych, ale w gruncie rzeczy chodzi o to samo.

Współczesne możliwości przesyłania danych powodują, że można bez większych problemów korzystać z usług zewnętrznych, które nie tylko będą polegały na przekazywaniu krótkich informacji tekstowych, czasami z obrazkiem, czyli tak zwanych emaili, ale w zasadzie umożliwią nam pracę na zewnętrznych urządzeniach.

Internet jest dzisiaj szybszy od możliwości komunikacji podzespołów między sobą w komputerach sprzed kilkunastu lat.

W praktycznej działalności firmy jest to rewolucja, ponieważ wszystkie dane można przechowywać na bezpiecznych serwerach zewnętrznych i to już jest wielkim zyskiem w postaci redukcji kosztu regularnego tworzenia kopii zapasowych danych.

Znacznie ważniejsze staje się jednak korzystanie z zewnętrznych usług. Nie potrzeba już mocnego komputera do uruchomienia jakiejś zaawansowanej aplikacji, a nawet nie jest nam potrzebna sama droga aplikacja.

Po prostu wykupujemy na zasadzie abonamentu internetowy dostęp do potężnej grupy serwerów, na których działa pożądana aplikacja i korzystamy z niej w miarę naszych potrzeb. Koszt jest proporcjonalny do realnych potrzeb.