Nie zamierzam się męczyć!

program księgowy jaworTrochę już pracuję różnymi programami księgowymi i czasami zastanawiam się, kto i dla kogo je robi?

Nie będę tu podawać żadnych konkretnych przykładów, ale każda osoba, która miała z tym styczność, na pewno o paru nazwach sobie od razu przypomni.

O co mi chodzi? O to, że z niektórych programów jest mniej pożytku, niż pojawia się kłopotów z ich użytkowaniem.

Każdy dobry program księgowy musi być prosty w obsłudze, a niektóre każą mi klikać 20 razy, zanim będę w stanie znaleźć nazwę mojego klienta w bazie danych!

Trudno sobie dzisiaj wyobrazić program księgowy bez bazy klientów i towarów, ale na litość boską, jeśli ich znalezienie trwa dłużej, niż wpisanie wszystkiego ręcznie, jaki jest w tym sens?

Druga sprawa to aktualizacje. W moim ostatnim programie podobno były, a okazało się, że ich niema. Efekt tego był taki, że przez kilka dni wystawiane były nieprawidłowe faktury i dopiero klient musiał wrócić i się poskarżyć na błędny dokument.

Całe szczęście, że można było wystawić w łatwy sposób korekty. To był zresztą główny powód, dla którego tamten program był wzięty do firmy, ale brak aktualizacji spowodował, że już w firmie jest nowy program księgowy, taki internetowy z dostępem z każdego miejsca na świecie. Ha!